Księga kondolencyjna

26 marca odszedł nasz kolega i przyjaciel Maciej Kosycarz. Był częścią Gdańska. Znał tu wszystkich i wszyscy Jego znali.

Maciej Kosycarz
Podpis
data zostanie wstawiona automatycznie
Przeładuj
Maćku. Znaliśmy się wiele lat. Przegadaliśmy hektogodziny. Jesteś.....byłeś fantastycznym Facetem. Do zobaczenia.
Zbyszek Furman
7 kwietnia 2020
Żegnaj przyjacielu z dzieciństwa.
Ania Wilczak
7 kwietnia 2020
Dziękuję... po prostu...

... za Twoje zdjęcia, szczególnie te zwykłe, które przesyłałeś przez Facebooka , a które robiłeś nie tylko „celebrytom” ;-) .
... za Twoją pasję - „Gdańsk”, którą zarażałeś wszystkich.
... za jedyne takie miejsce, które stworzyłeś razem z Magda - Galerię Sztuk Różnych
... za to, że zawsze będziesz w pamięci, że zawsze będziesz po prostu cudownym i wyjątkowym człowiekiem.
Do zobaczenia!
Ola
7 kwietnia 2020
Panie Macieju..dziekuję za przepiękne zdjęcia mego Gdańska,za Twoją obecność w jego życiu. Te urocze albumy z dedykacją są moją najcenniejszą pamiątką. Bywaj,nie zapomnę..
Józek G.
7 kwietnia 2020
Żegnamy Dobrego Człowieka, Przyjaznego, Pomysłowego, Ciekawego Życia!
Spotkać Go było dla nas zaszczytem ....
Albumy ze zdjęciami są cenne niczym pamiątki rodzinne.
Dziękujemy!
Grażyna z Rodziną
7 kwietnia 2020
Panie Macieju, dziękuję za to, że dane mi było Pana poznać. Pozostaną mile wspomnienia i piękne zdjęcia.

7 kwietnia 2020
Maria Rogenbuk
7 kwietnia 2020
Kiedyś porozmawiamy....do zobaczenia Macieju.
Małgorzata
7 kwietnia 2020
Jesteś już że swoim tatą. Byłeś obok niego największym foto dokumentalistą trojmiasta. Spoczywaj w pokoju.
Ryszard Olszewski
7 kwietnia 2020
Ile to razy się spotykaliśmy "w drodze". Ja ze swoim aparatem, Ty ze swoim... I zawsze chwilę pogadaliśmy o fotografii... Zostały wspomnienia i zdjęcia... Nadal trudno uwierzyć, że już Cię nie spotkam...
KasiaK
7 kwietnia 2020
Taki prawdziwie dobry człowiek.
Agnieszka Kapała
7 kwietnia 2020
Macieju - spotkaliśmy się z Tobą (ja i Iwonka, moja żona) dwa razy w życiu - raz w Wejherowie przed Bożym Narodzeniem, kiedy podpisałeś nam jeden ze swoich albumów (ten o Kaszubach), a drugi raz - zupełnie przypadkiem niedaleko Bolkowa na Dolnym Śląsku podczas wędrówek po Sudetach i podziwiania grupy kolorowych jeziorek.

Jesteśmy z tego samego pokolenia - myślę, że mieliśmy podobne przeżycia, doświadczenia, nadzieje i niepokoje co do losów do naszej Polski.

Macieju - Twoja śmierć była dla mnie tak niespodziewana. Żal mi bo byłeś i będziesz dla mnie wzorem porządnego człowieka, patriotą jakim i ja chcę być.

Ja i Iwona będziemy Ciebie pamiętać.
Krzysztof I Iwona
7 kwietnia 2020
Panie Macieju... Miałem okazję Pana wiele razy spotkać podczas przeróżnych wydarzeń związanych z Trójmiastem.
Zawsze był Pan uśmiechnięty podchodził do nas się przywitać, porozmawiać...
Zawsze wszyscy wypatrywaliśmy Pana...
Teraz zostały tylko wspomnienia i Pana fotografie.
Nigdy nikt o Panu nie zapomni, jak o Panu ojcu i Waszych fotografiach.
Do zobaczenia w tym lepszym świecie... :(
Paweł Jackiewicz
7 kwietnia 2020