Księga kondolencyjna

26 marca odszedł nasz kolega i przyjaciel Maciej Kosycarz. Był częścią Gdańska. Znał tu wszystkich i wszyscy Jego znali.

Maciej Kosycarz
Podpis
data zostanie wstawiona automatycznie
Przeładuj
Spoczywaj w spokoju
Wojtek
7 kwietnia 2020
Maćku, będzie nam Cię brakowało. To nie są puste słowa.
Wciąż trudno uwierzyć, że więcej się nie spotkamy. W tym życiu i w tym świecie. Bo tu jest Twoje miejsce.
Agata Grzegorczyk w imieniu zespołu prasowego Gdyni
7 kwietnia 2020
Maćku
Znaliśmy się z naszej wspólnej ulicy Podwale Staromiejskie, łączyła nas nasza podstawówka nr 50 im. Emilii Plater, miłość do Gdańska... Cały czas nie mogę sobie wybaczyć, że nie zdążyłam Cię odwiedzić w szpitalu na Banacha 3 marca.
W moim sercu, jak i w sercu gdańszczanek i gdańszczan, zostaniesz z tą pogodą ducha, uśmiechem, żartem i aparatem zawsze na szyi... Dziękuję!

Do zobaczenia w tym lepszym świecie!
Aleksandra Dulkiewicz z Gdańska
7 kwietnia 2020
Maćku, dziękuję za wszystko. Za przyjaźń i współpracę. Do zobaczenia.
Magda Beneda
7 kwietnia 2020
Serdeczne współczucia Wam Najbliżsi Maćka!
Żegnaj Przyjacielu!
Wspaniały dokumentalisto także Sopotu!
Twoje Albumy to był najlepszy prezent zawieziony do Londynu czy Berlina; ile wzbudzał wspomnień!
Maćku, to było dla mnie bardzo miłe kiedy ze śmiechem opowiadałeś ile razy nas mylono...do zobaczenia!
Jacek Karnowski z Sopotu
7 kwietnia 2020